3 dni, tysiące kadrów, 80 minut rozmów złożyły się na telewizyjny, weekendowy cykl. To 8 wywiadów, z których wyłania się obraz powstania i funkcjonowania największego, prywatnego ogrodu zoologicznego w Polsce.
Pierwszego dnia Nina Nocoń rozmawiała, w towarzystwie powiększonej rodziny tapirów anta, z opiekunką Adrianną Gołębiewską. Prezentując uroczą Michalinkę z rodzicami Tosią i Irkiem, pochwaliliśmy się potomstwem innych gatunków zamieszkujących w zoo Borysew, a baby boom mamy w pełni. Na wybiegach można zobaczyć już blisko 40 maluchów, między innymi u lemurów katta, oryksów szablorogich, kangurów, surykatek i innych.
Okazuje się, że w tym roku świętujemy wspólnie z TVS – i Zoo Borysew i śląska stacja telewizyjna powstały 18 lat temu. O jubileuszu zoo, zmianach jakie zaszły w ogrodzie i planach na jego dalszy rozwój mówił właściciel Andrzej Pabich.
Ogród zoologiczny to nie tylko miejsce, gdzie zwiedzający mogą podziwiać egzotyczne zwierzęta. To ważna rola w hodowli gatunków chronionych i zagrożonych. Między innymi o tej właśnie misji mówił, w drugim dniu wizyty ekipy telewizyjnej, zarządzający Działem Hodowlanym, Dariusz Pabich.
Zwierząt przebywających w ogrodach zoologicznych nie wozi się do gabinetów weterynaryjnych. Codzienna opieka, profilaktyka i leczenie prowadzone są na miejscu, a opowiadała o nich lekarz weterynarii Zoo Borysew Natalia Zawisza.
Zoo Borysew to miejsce, w którym można spędzić rodzinnie cały dzień. Aby było to komfortowe trzeba zadbać o potrzeby zwiedzających. Stąd podział ogrodu na strefy, zadbanie o rozrywkę dla najmłodszych w postaci placów zabaw, zaplecze kulinarne i atrakcje w postaci zookolejki, kina 7D czy rowerków wodnych. No i niekwestionowane królestwo głaskania, czyli minizoo. O tym jak zorganizowany jest ogród mówił Jan Pabich.
Sobotę zakończyliśmy u Dawida. To niekwestionowana, focza gwiazda Zoo Borysew, ale oczywiście nie jedyna. Przekonywała o tym opiekunka – Danuta Michalak.
Straszyki nowogwinejskie, ślimaki afrykańskie, jeżyki pigmejskie, agama brodata i pyton królewski…to bohaterowie pierwszej rozmowy w niedzielę – trzeciego dnia realizacji telewizyjnej w Zoo Borysew. Właśnie te zwierzęta towarzyszą edukatorkom w czasie warsztatów edukacyjnych z przedszkolakami i uczniami szkół podstawowych. Realizujemy w ten sposób autorski projekt, rekomendowany przez łódzki oddział ZNP – Akademia Zoo Borysew. O emocjach najmłodszych w czasie tych spotkań opowiadała Katarzyna Krawczyk.
Weekend z TVS zakończyliśmy…na huśtawce przed minizoo wspominając, opowiadając anegdoty i ciekawostki. Marzena Grzelak-Plewińska opisała pomysł utworzenia w zoo koziego przedszkola i z sentymentem wróciła do historii lwów Arizy i Malibu.
Stacja TVS odwiedza Zoo Borysew od kilkunastu lat. To już nie tylko realizacja kolejnych dziennikarskich materiałów, ale relacja, która procentuje emocjami i niezwykłymi kadrami, w których można zobaczyć mieszkańców zoo i osoby, które na co dzień ten ogród tworzą i utrzymują. Do zobaczenia!